fbpx
alicia-petresc-c3KZP4azG6g-unsplash

Zdrowe jelita, zdrowe życie. Probiotyki na służbie!

Nie wiem czy dostrzegasz tę tendencję, ale ja widzę ją wyraźnie. Z każdym rokiem coraz więcej osób podejmuje się jednego z większych wyzwań naszych czasów, a jest nim zadbanie o zdrowie własne i najbliższych. Jak z pewnością słyszałeś slogan – “zdrowie bierze się z jelit”. Całkowicie się pod tym podpisuję m.in. dlatego, że na jego etapie odbywa się wchłanianie składników odżywczych, a bez tego, cały organizm nie może funkcjonować prawidłowo. Jako dietetyk widzę również jak wiele osób cierpi na zaburzenia czynnościowe narządów zaczynające się właśnie od tego organu, a manifestujące się w dalszym etapie także w innych układach.

Ponadto należy przedstawić jelita jako fascynującą, pełną życia “wioskę”, która kolonizowana jest przez około dwa kilogramy żywych organizmów – bakterii. Nie wszystkie zostały jeszcze poznane, opisane ich właściwości, ale jest ich łącznie około od 300 do 1000 gatunków. Jest to bardzo różnorodny ekosystem, za który jesteśmy odpowiedzialni.

Do charakterystycznych objawów zaburzeń flory bakteryjnej możemy zaliczyć głównie bóle brzucha, wzdęcia i biegunki, ale też mogą towarzyszyć problemy ze snem, problemy skórne, podatność na infekcje czy problemy z koncentracją, wahania masy ciała. I niekoniecznie jak wiele osób uważa, przyczyną zaburzeń jest antybiotykoterapia. Może to być także spożywanie żywności wysoce przetworzonej, konserwantów w produktach spożywczych, wody chlorowanej, niektórych ziół, leków, a również stres odgrywa tu ważną rolę, także aby odpowiednio zająć się naszymi lokatorami trzeba przyjrzeć się holistycznie na sytuacji, na jakie je narażamy.

Aby zaprosić takich upragnionych gości należy się odpowiednio do tego przygotować. Nie wystarczą na dzień dzisiejszy słone paluszki w szklance i herbatka Saga. Bierzemy pod uwagę lokum, by były przyjazne warunki, dlatego też oczyszczamy je skrupulatnie stosując odpowiednią dietę oraz suplementację. Ponadto dbamy o atmosferę, by ograniczyć nerwowość, pobudzenie, dlatego staramy się wysypiać i relaksować. Potem szykujemy stół z najlepszą prebiotyczną strawą, aby gość się czuł wzięty pod opiekę. Wtedy dopiero sięgamy po telefon i ustalamy spotkanie. Tak ja to widzę w kontekście probiotykoterapii.

Jaki probiotyk wybrać? Trzeba zacząć od tego co jest dostępne na rynku. A jest tego sporo. Możemy wybrać jak najbardziej formę leku, szczególnie jeśli borykamy się lub chcemy zapobiec biegunce podróżnych, mamy zapalenie jelit po antybiotykoterapii, etc. Jest to bezpieczna forma, ponieważ szczep musi być przebadany klinicznie, musi zawierać ilość żywych bakterii wg zapewnień producenta, jednakże takie preparaty zazwyczaj są monoskładnikowe, także nasze jelita będą nieco monotonne gatunkowo.

Dlatego czasem warto rozejrzeć się za probiotykami w postaci suplementu diety, czy żywności funkcjonalnej. Należy jednak wybierać sprawdzone, certyfikowane produkty, zawierające szczepy, na których temat możemy znaleźć jakieś informacje, dzięki czemu są bezpieczne. Dodatkowo możemy znaleźć preparaty w postaci synbiotyku, czyli zawierające strawę dla naszych gości, dzięki czemu chętniej się osiedlą i będą traktować nasze jelita jak dom.

Dodatkowo możemy pomyśleć o wspomaganiu probiotykoterapii pokarmami fermentującymi np. kombuchą, kiszonkami, zakwasami, jogurtami, kefirami itp., dzięki czemu odbudowywać się będzie ten piękny ekosystem. Poza tym w doborze odpowiednich szczepów bakterii możemy posłużyć się badaniem kału, które ukazuje jakie bakterie przeważają wewnątrz naszych jelit, co ułatwia probiotykoterapię celowaną.


Autor: Ewa Radzewicz
Magister Dietetyki Ewa Radzewicz, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, oraz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Entuzjastka medycyny naturalnej, ziołolecznictwa oraz sztuki kulinarnej. 

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Udostępnij
Polub nas na Facebooku!
Obserwuj nas na Instagramie!